Zakaz wprowadzania psów na sejmowy trawnik

http://v.viralka.pl//wp-content/uploads/2015/07/z6858407Q.jpg
Jestem bardzo wrażliwa na tematy ochrony praw zwierząt, ale jeszcze bardziej smuci mnie hipokryzja Sejmu. Tydzień temu Wysoka Izba zajmowała się zaostrzeniem kar dla osób znęcających się nad zwierzętami. W tym samym czasie ogranicza prawa zwierząt do chodzenia po sejmowym trawniku.

Marszałek Sejmu wydał rozporządzenie o zakazie wprowadzania psów na teren Sejmu. Taki zakaz pojawił się na tablicach informacyjnych, zaraz obok zakazu wnoszenia broni palnej, bomb i noży. Rzekomo czworonogi stwarzają zagrożenie. Oczywistym jest, że w Polsce mamy wiele poważniejszych problemów, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy zwracać uwagi na inne.

Jarosław Kaczyński w ubiegłym tygodniu ratował koty. Sejm był wówczas przejęty losem zwierzaków, jednocześnie zakazując wprowadzania ich na teren przy Wiejskiej. Od Parlamentu wszystko się zaczyna, wszakże to tutaj jest uchwalane prawo. Zwierzęta powinny mieć prawo nie tylko do tego, że nie można ich bić, ale też prawo do swobodnego poruszania się ze swoim właścicielem. Takie zakazy widnieją na większości budynków urzędów, do których wchodzą również ludzie mający zwierzęta. Dla mnie to naturalne, że lepiej zabrać zwierzaka ze sobą, niż zostawiać go w rozgrzanym aucie.

Zwierzęta nie tylko ratują życie, wyciągają nas z gruzów, są przewodnikami lub prowadzą rehabilitacje, ale także są naszymi partnerami. Dlatego zabranianie właścicielom traktowania ich po partnersku jest złe i będę się temu sprzeciwiała.
Trwa ładowanie komentarzy...